Post powinien być już dawno, ale z racji tego, że musiałam zresetować laptopa, straciłam dosłownie wszystko. Zdjęcia, filmiki.. Strasznie się wkurzyłam, bo musiałam to zrobić tylko i wyłącznie z mojej winy, ale najważniejsze jest to, że wspomnienia mam w sercu. Chociaż czasami lubiłam wracać do zdjęć np z Londynu lub jakiegoś innego wydarzenia, eh.
W końcu WAKACJE. Jejku tak strasznie się cieszę. Skończyłam już gimnazjum, więc mam jeszcze więcej powodów do szczęścia. Dostałam się do LO razem z dwiema koleżankami, ale do klasy idę kompletnie sama. Przejrzałam listę i nie znam nikogo z niej. W sumie się cieszę, że poznam nowych ludzi, ale trochę się też boje. Tak naprawdę nie wiem dokładnie czego, ale pewne obawy zawsze są. Zapoznałam się już z jedną dziewczyną z mojej klasy i jest bardzo sympatyczna. Mam nadzieję, że reszta mojej klasy również taka będzie. A co do profilu na jaki idę, to dziennikarstwo. Od dawna planowałam ten kierunek, więc cieszę się, że będę mogła się spełniać+ podjęłam naukę języka hiszpańskiego. Jest to dla mnie nowość. Przez trzy lata gimnazjum uczyłam się niemieckiego, ale do ostatnich dni szkoły żałowałam, że nie zdecydowałam się jednak na francuski. Ten język po prostu mi nie podchodził, nie lubiłam strasznie się go uczyć i mnie denerwował. Tak więc cieszę się bardzo, że mam teraz okazje nauczyć się czegoś nowego, co będzie mi odpowiadało w 100%.
Ostatnio w moim mieście odbył się festiwal kolorów. Wybrałam się na niego ze znajomymi i muszę przyznać, że było super. Panowała mega pozytywna atmosfera. Co prawda musiałam umyć włosy 2 razy, żeby wszystko się dokładnie domyło, ale nie żałuję :)
Łapcie trochę zdjęć:
spodnie- h&m
Do następnego!
Klaudia.




